Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubranka lalki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubranka lalki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

58. Filipek - ręcznie wykonana szmaciana lalka w stylu waldorfskim.


Rano dzień zapowiadał się całkiem dobrze. Na niebie było trochę chmur, ale słońce zaczynało coraz odważniej świecić, i w krótkim czasie rozproszyło chmury.
To będzie udany dzień, pomyślałam... gdy nagle zauważyłam, że w pokoju nie ma Filipka. Filipka - mojej nowej lalki. Nie było go ani w łóżeczku ani na stole, gdzie chętnie przesiadywał; nie było go nawet na parapecie okna, przez które lubił wyglądać. Brakowało też jego nowej poduszki. Na stole leżał materiał, z którego uszyłam poduszkę dla Filipa. Z materiału patrzyły na mnie liski bawiące się w ciemnym lesie. Sympatyczna, bajkowa scenka, która tak bardzo podobała się Filipkowi.  A może on poszedł do lasu? 
Rzeczywiście. Filipka znalazłam niedaleko domu w lesie. Siedział tam przyczajony pod drzewem. Był bardzo wystraszony.


Tak jak pomyślałam, Filip wybrał się do lasu w poszukiwaniu lisków. Szukał ich na ścieżce, pod drzewem. Wkrótce nie poznawał otoczenia.
.Oj, Filipku, miałeś dużo szczęścia, bo w tym miejscu często żerują dziki.


Po powrocie do domu, Filip ułożył się w małym pudełku, w którym często spał wieczorami. Jeszcze mu tylko włożyłam jego słynną poduszeczkę z liskami i przykryłam szmatką.
Dobranoc.


Metryczka Filipka:

Filipek, ręcznie wykonana szmaciana lalka-chłopiec w stylu waldorfskim. 
ma 36 cm wzrostu.
Jest w całości wykonany przeze mnie z naturalnych materiałów wysokiej jakości: certyfikowanej szwajcarskiej tkaniny bawełnianej do produkcji zabawek, naturalnego runa owczego i wełny. Buzia jest wyhaftowana. Wełniane włoski Filipka przyszyłam do głowy i częściowo je wyhaftowałam. (Dlatego są bardzo trwałe i dobrze znoszą zabawę.)
Jego ubranka uszyłam lub zrobiłam na drutach z naturalnych, dobrych jakościowo materiałów: bawełny, weluru i wełny.


Filip ma bawełnianą piżamkę, składającą się z bluzy (wzór w małe liski - znowu liski!) i jasnoniebieskich spodni z bawełnianego dżerseju.


Zazwyczaj ubiera popielatą bawełnianą koszulkę T-shirt, łatwo zapinaną z tyłu na guziki, i ciemnoniebieskie welurowe spodnie. Na prawej nogawce naszyta jest duża kieszeń, w której Filipek przechowuje swoje skarby, typu muszelki, kamyczki czy znalezione sznurki i inne rzeczy. Pod spodnie Filipek zakłada kolorowe bokserki, które uszyłam z bawełnianego dżerseju. Filipek często zakłada krótkie skarpetki, wykonane z elastycznego materiału.


A buciki... Są! Uszyłam je z granatowej wełny, w środku mają podszewkę w kolorze cytrynowym. W tym samym kolorze sznurowadła, są one na tyle długie, że łatwo dają się zawiązać. Na bucikach po ich zewnętrznej stronie przyszyłam guziczki, aby było łatwiej odróżnić lewy bucik od prawego. Buciki są bardzo wygodne, mówi Filip.

Kiedy jest chłodniej Filip ubiera wełniany sweter i czapeczkę. Jest to  wygodne ubranie, w którym można wspinać się na drzewa a potem usiąść na jakiejś gałęzi i obejrzeć sobie wszystko z góry. 

Filipek ma wełnianą piłeczkę do rzucania i kopania.

Ma jeszcze chusteczkę na szyję, którą zakłada jeśli ma ochotę.

Ostatnio Filip dostał ode mnie poduszeczkę (do spania), z powodu której wyruszył na swoją Pierwszą Wyprawę do Lasu.

**


Więcej zdjęć i historyjki Filipka znajdziecie tutaj. Można również pisać do mnie na adres:  kbm.1507[at]gmail.com



**

Dziękuję za odwiedziny. 
Miłego dnia!




wtorek, 24 listopada 2015

51. "Szafa Amelki" czyli spóźniony Dzień 5 "Wspólnego szycia lalek" w projekcie "Puppenmitmacherei"


Wczoraj rano spadł pierwszy śnieg. Bardzo szybko stopniał, ale widać, że zima jest coraz bliżej.

Tym bardziej cieszę się, że moja lalka ma już ubranka.


Nie tylko ma ubranka, ma także imię. Mogłabym powiedzieć "W końcu!", bo właściwie nie lubię opowiadać o swoich lalkach bezimiennie. Najczęściej kiedy szyję lalkę, imię pojawia się wraz z nią. 

W tym przypadku jednak było trochę inaczej, ponieważ bardziej koncentrowałam się na
wykonaniu, na technice, na przeglądaniu innych blogów z projektu. Jednak momentami zastanawiałam się nad imieniem lalki, która przybierała coraz bardziej realne kształty i wręcz domagała się czegoś więcej niż tylko mówienia o niej "Lalka" czy "Lala"...


Nazwałam ją Amelka. Będę teraz potrzebowała czasu aby ją poznać.
Zauważyłam, na przykład, że Amelia lubi kolor czerwony, no może jeszcze żółty. Spodobał mi się jej wybór, zwłaszcza ten żółty kolor, który kojarzy się z letnim słońcem.



Czy też uważacie, że Amelka wyglądem przypomina małą dziewczynkę?
Postanowiłam uszyć ubranka, które zaakcentują tę jej dziecinność.


A więc uszyłam mocno przymarszczoną sukieneczkę z bawełny w jej ulubionej czerwieni. 
Na drutach zrobiłam ciepłe buciki z wełny w odcieniu brązoworudym, a po namyśle uszyłam jeszcze skarpetki z jerseyu w kolorze słońca. Po ich założeniu Amelka wyglądała na wesołą i zadowoloną lalę. 

Znalazłam trochę czerwonej wełny, z której wyszedł sweterek, a z jasnej alpaki zrobiłam czepeczek i duży szal. Przyda się kiedy nadejdzie prawdziwa zima.






Czasami Amelka siada na książce i przygląda się obrazkom, zwłaszcza tym, na których widać narysowane dzieci. Chętnie by się z nimi bawiła.

A tutaj ogląda "Słoneczne jajo" Elsy Beskow. 



Wkrótce kończy się nasz projekt. 
Jestem bardzo ciekawa co się stanie z Amelką Co będzie robić?

Zapraszam na ostatnie w projekcie spotkanie w grudniu.


Do zobaczenia.   Życzę miłego dnia. 




Tutaj znajduje się link do naszej sieci. (Na końcu posta.)

Więcej informacji o projekcie można znaleźć tutaj.


wtorek, 12 maja 2015

46. Letycja. Wesoła lala


Letycja - moja nowa, ręcznie wykonana szmaciana lalka w stylu waldorfskim.

Jak widać ma brązowe oczy, a jej usta i włosy są w kolorze różowym. Ma ciemniejszą niż inne moje lalki karnację skóry, gdyż całą lalę wykonałam z materiału w ciepłym odcieniu jasnego brązu. 


Zauważyłam ją pod drzewem obok niedużego potoku. Właśnie tutaj. 






"Lubię się bawić na dworze, zwłaszcza kiedy jest tak ciepło jak dzisiaj." - usłyszałam jej głos.
Pomyślałam, że właśnie tak sobie wyobrażałam jej głos. Wesoły i dźwięczny.

"Czy wiesz jak mam na imię?" - pytała dalej.
"I tak nie zgadnę, więc mi powiedz od razu." - stwierdziłam.
"Dobrze, mam na imię Letycja. " 
Wydało mi się nagle, że jest bardzo zadowolona ze swojego imienia.


Siedziała na trawie.  Wokół było dużo wiosennych kwiatów, pomiędzy którymi gdzieniegdzie leżały zeszłoroczne liście. "Teraz będę się bawić." - powiedziała do siebie.

***


Letycja ma 36 cm wzrostu. Jest w całości wykonana z naturalnych materiałów wysokiej jakości.

Przy szyciu Letycji wykorzystałam następujące materiały i techniki:
* ciało  - certyfikowana szwajcarska tkanina bawełniana do produkcji zabawek w ciepłym jasnobrązowym kolorze
* wypełnienie - lalka od stóp do głów jest solidnie wypchana czystym naturalnym runem owczym. To dlatego lalka jest miękka i ciepła.
* oczy, nosek i usta - ręcznie wyhaftowane muliną w różnym kolorze;
* policzki lali-  delikatnie pokolorowana czerwoną kredką z wosku pszczelego;
* WŁOSKI- Letycja ma bujne różowo-landrynkowe włoski moherowe (little oke dolls). Wykonałam je z ręcznie farbowanego bardzo miękkiego moheru  o długich włóknach (DollyMo Wild Mohair).
Fryzurkę lali można zmieniać, a włoski upinać i splatać. W ten sam sposób, przy pomocy palców, czeszemy je i układamy. Można również od czasu do czasu wyczesać delikatnie moherowe włoski grzebieniem (z rzadkimi zębami), aby nadać im, na przykład, większą puszystość  czy długość.

Ubranka Letycji:
* jasna sukieneczka - uszyta z delikatnej bawełny, ozdobiona białą tasiemką w ząbki, rękawki wykończone lekko różową koronką. Jest łatwa do założenia, gdyż jest rozcięta z tyłu i zapinana na zatrzaski (idealne dla małych paluszków), które przykryłam z wierzchu pięknymi guziczkami z masy perłowej w stylu "vintage".
* wiosenny sweterek (wdzianko) - zrobiłam na drutach z turkusowej włóczki (100% bawełny);
* buciki - również zrobione na drutach (wg wzoru LePouPz) z przędzy w ciepłym morelowym kolorze (100% bawełny). Buciki są ozdobione kokardką z tasiemki i guziczkami z masy perłowej.
* czapeczka - z morelowej włóczki (100% bawełny). Tej samej, z której zrobiłam buciki.
Zarówno czapeczka jak i buciki dodają lali dużo ciepła.
* we włoskach Letycji znajdziecie morelowo-pomarańczową zapinkę.
* Jak każda waldorfska lala Letycja ma majteczki. Uszyłam je z błękitnej bawełny w białe kropeczki i wykończyłam ciemno różowym brzegiem.

Lalę i jej ubranka szyłam i dziergałam z dużą cierpliwością, starannością i dbałością o szczegóły.



***

Dziękuję za odwiedziny.
Miłego dnia!


poniedziałek, 26 stycznia 2015

45. Marzenie lali

Pierwsze pytanie, które dzisiaj rano usłyszałam  od Tosi Rudzi było na temat kolorów.
"Jaki jest Twój ulubiony kolor?" - zapytała. 
Właśnie zastanawiałam nad odpowiedzią, kiedy Tosia Rudzia nie czekając na mnie powiedziała. - "Bo JA bardzo lubię kolor różowy. Jest prześliczny." 
Następnie popatrzyła na siebie krytycznie i westchnęła, że ona niestety nie ma nic różowego na sobie.

"Ty chyba nie lubisz tego koloru." - spojrzała na mnie.
"Nie, dlaczego." - zaczęłam - "Lubię różowy, ale w małych dawkach..." 
Tosia kontynuowała. - "Popatrz na przykład na różowe kwiaty z zielonymi liśćmi. Są takie piękne... Chciałabym mieć różowy szalik, albo chociaż buciki. To jest moje marzenie".

"Jeśli to Twój ulubiony kolor, spróbujmy coś wymyślić razem. Zacznijmy od bucików, bo są najłatwiejsze do wykonania." - powiedziałam. Robiąc buciki korzystałam ze wzoru LesPouPz.


Następnie zdecydowałam się uszyć nową sukieneczkę z różowymi kwiatkami i zielonymi listkami. Jej górę ozdobiłam różową koronką i guziczkami z masy perłowej. A potem wykonałam jeszcze białe sztruksowe spodenki w delikatne różyczki, również z listkami.

















"To zestawienie różowego z zielonym  jest ładne." - pomyślałam. (Przyroda wie najlepiej.)
Może więc zdecydować się na różowy szalik i zieloną czapeczkę? Nie, to będzie ciepły szal. 












Tosia Rudzia wpadła w euforię. Zauważyła na stole stertę płyt. Jest ich naprawdę dużo, gdyż często słuchamy muzyki. Lala wdrapała się na stos i wygodnie usiadła na samej górze, po czym zadowolona zamachała nóżkami.


W ten sposób spełniło się marzenie Tosi Rudzi.
(Inspiracją była kolekcja "Pretty in pink".)

*

Tosia Rudzia ma 40 cm wzrostu. Jest w całości wykonana z naturalnych materiałów wysokiej jakości: certyfikowanej szwajcarskiej tkaniny bawełnianej do produkcji zabawek, naturalnego runa owczego, ręcznie wyhaftowanej buzi i włosków ze specjalnego certyfikowanego mohairu boucle do wyrobu naturalnych zabawek. Włosy wykonałam metodą pętelkową autorstwa Agnieszki Nowak (Lalinda). Tosia Rudzia ma dwa zestawy ubranek. Są one wykonane z naturalnych, dobrych jakościowo materiałów: bawełny, sztruksu, weluru, włóczki wełnianej i mieszanki bawełny z bambusem. Ponadto lala ma malutki koszyczek na swoje skarby (Alter Art).

Tosia Rudzia znalazła miły dom.

.


*

Dziękuję za odwiedziny. Miłego dnia!


piątek, 22 sierpnia 2014

39. Maja chce się bawić



Maja powstała z inspiracji szmacianą lalką waldorfską.
Ma 34 cm wzrostu. Jest w całości wykonana z naturalnych materiałów wysokiej jakości: certyfikowanej szwajcarskiej tkaniny bawełnianej do produkcji zabawek, naturalnego runa owczego, ręcznie wyhaftowanej buzi i moherowych włosów ze specjalnego certyfikowanego moheru do wyrobu naturalnych zabawek.




Jej ubranka są wykonane z naturalnych, dobrych jakościowo materiałów. Niebieska sukieneczka jest bawełniana, dekolt wykończony kolorową taśmą, rękawki  są podszyte białą tasiemką w ząbki. Jest łatwa do założenia, gdyż jest rozcięta z tyłu i zapinana na zatrzaski, jest też ozdobiona guziczkami. Maja ma małe bawelniane majteczki wykończone gumką. Jej białe luźne spodenki w zielone listki są wykończone białą tasiemką w ząbki i ozdobione dodatkowo guziczkami, w pasie mają luźną gumkę. Buciki są zrobione na drutach z delikatnego moheru wg wzoru little jenny wren. Z tego samego moheru jest wykonana opaska do włosów.
















Więcej zdjęć Mai w mojej galerii tutaj.

Maja czeka na swoją nową rodzinę.

Jeśłi ktoś chciałby stworzyć dom dla Mai, zapraszam do mojego sklepiku na Etsy lub proszę o maila na adres:

kbm.1507[at]gmail.com



Maja jest odpowiednia dla dziecka 3-letniego lub starszego.
Jest bardzo ciekawa, jaki będzie jej dom.



sobota, 14 czerwca 2014

36. Jaka jest Marianka?


W moim butiku na Etsy znajdziecie Mariankę. Ma 42 cm wzrostu i  jest sympatyczną lalką-dziewczynką w stylu waldorfskim. To prawdziwa lalka z duszą.
Marianna czeka na spotkanie z nową mamą. Czeka z niecierpliwością, aby razem z nią przeżywać swoje nowe lalkowe przygody.

Różowa kokarda podkreśla chwilę.

Jaka jest Marianna? Delikatna i miła. Lubi być przytulana i bawić się. Będzie niezastąpioną towarzyszką zabaw dla 4-letniej lub starszej dziewczynki.

Więcej historyjek i zdjęć Marianki znajdziecie we wcześniejszych postach - o początkach naszej znajomości, o jej charakterze, o sukieneczce i o tym skąd się wzięła.

A teraz "Metryczka Marianki" czyli kilka słów na temat wykonania lalki i jej ubranek:

Lalka Marianka powstała z inspiracji lalką waldorfską.

Jest wykonana ze specjalnej tkaniny bawelnianej do produkcji zabawek (produkt szwajcarski, certyfikat Oko-Tex). Jest solidnie wypchana naturalnym runem owczym, tak aby wytrzymała dziecięce zabawy. Rysy twarzy są bardzo uproszczone. Oczy i usta są wyhaftowane kolorową muliną. Na twarzy Marianki widoczny jest czubek noska i kilka wyhaftowanych piegów. Głowa, w miejscu gdzie są wszywane włosy, została wcześniej cała zahaftowana wełną w kolorze włosów. Na włoski Marianki wybrałam kilka rodzajów wełny różnej grubości (boucle, moher, wełna) w kilku odcieniach brązu oraz dodałam pojedyncze pasma w kolorze ciemnoczerwonym, granatowym, fioletowym i czarnym. Włosy zostały przyszyte do głowy pasmo po paśmie, dzięki czemu mocno się trzymają. Włosy są dosyć długie i gęste. Fryzurkę można zmieniać, upinać i wiązać przy pomocy palców. W ten sam sposób, używając paluszków, czeszemy je i układamy. Nie należy używać grzebienia. Buzia Marianki jest pokolorowana czerwoną kredką z wosku pszczelego. Ma rumieńce i zaczerwieniony nosek.


Zestaw ubranek to: 
2 pary majteczek, kolorowa długa sukieneczka, halka (właściwie sukieneczka letnia), sweterek, spodenki, buciki, czapeczka (kapturek wiązany), szal/wdzianko wiązany na krzyż z tyłu, opaska do wiązania włosów, dwie wstążki do włosków, kokarda.
Marianka ma również koszulkę nocną.

Cała lalka i wszystkie jej ubranka są wykonane z materiałów naturalnych: majteczki, sukienka, haleczka, bluzka, spodenki i koszulka są uszyte z bawełny; sweter, szal, kapturek, buciki i skarpetki a także opaska i kokardki do wlsów są zrobione z wełny.

Marianka jest lalką odpowiednią dla dziewczynek 4-letnich lub starszych.

Więcej informacji jak opiekować się Marianką znajduje się w zakładce "Jak dbać o lalkę waldorfską".



Jeśli ktoś jest zainteresowany stworzeniem domu dla Marianki, 
zapraszam do mojego sklepiku na Etsy lub proszę o kontakt mailowy na adres kbm.1507(at)gmail.com .



niedziela, 18 maja 2014

34. Niebieska sukieneczka Marianki



Byłam trochę zdziwiona kiedy Marianka powiedziała mi, że chciałaby mieć sukienkę... długą.
"Tak bym chciała. Będzie mi coś przypominała." - dodała.
"Naprawdę?"  - Nie ukrywałam zaskoczenia. Nigdy jeszcze nie uszyłam długiej sukieneczki mojej lalce. Medytując w ten sposób, zauważyłam, że pomysł Marianki zaczyna mi się podobać. Zaczęłam sobie wyobrażać sukieneczkę. Może niebieską.
 Podobną do tej, jaką widziałam na blogu Gabi Moench-Ford "FairyWoolDolls" . Bardzo lubię jej lalki. Spróbuję...


***
Kiedy robi się chłodniej, Marianka zakłada szalik w kolorze ciemnoczerwonym, identycznym jak jej buciki i wstążeczka we włosach... i zabawną żółtą czapeczkę.



Jak widać czapeczka jest ciepła i duża, aby łatwiej można było schować włosy Marianki.









Czasami Marianka ubiera sweterek. Dobrze się w nim czuje kiedy wychodzi na dwór, zwłaszcza gdy jest zimno, tak twierdzi.


Tak właśnie było podczas naszego ostatniego spaceru.
W pewnym momencie zrobiło się cieplej, zza chmur wyjrzało słońce.
Marianka szybko ściągnęła kapturek. 



















Zapraszam do odwiedzin. Tyle się ostatnio u nas dzieje . 
Miłej niedzieli.




niedziela, 30 marca 2014

29. Metryczka Helenki


Helenka - lala dla Hani - została wykonana na zamówienie. 


Helenka jest lalką uszytą techniką waldorfską. Ma 36 cm wzrostu. Jest wykonana ze specjalnej tkaniny bawełnianej do produkcji zabawek (produkt szwajcarski, certyfikat Oko-Tex). Jest solidnie wypchana naturalnym wypranym runem owczym.

Rysy twarzy są uproszczone. Oczy i usta są wyhaftowane kolorową muliną. Na twarzy Helenki można zauważyć czubek noska. Głowa, w miejscu gdzie są wszywane włosy, została wcześniej cała zahaftowana wełną w kolorze włosów. Na włoski Helenki wybrałam jasnobrązową wełnę typu mohair na włosy. Jest to wełna wyprodukowana specjalnie na potrzeby lalkarek, w pięknych naturalnych odcieniach. Posiada europejski certyfikat EN71-3, który kwalifikuje ją jako bezpieczną do wyrobu zabawek. Włosy zostały przyszyte do głowy pasmo po paśmie, dzięki czemu mocno się trzymają. Włosy są średniej długości, sięgają do ramion. Fryzurkę można zmieniać, upinać i wiązać przy pomocy palców. W ten sam sposób, używając paluszków, czeszemy je i układamy. Można również od czasu do czasu wyczesać delikatnie moherowe włoski grzebieniem (z rzadkimi zębami), aby nadać im puszystość. Włoski Helenki są bardzo naturalne, przypominają włoski dziecka. 
Buzia Helenki jest delikatnie pokolorowana czerwoną kredką z wosku pszczelego. 

Tutaj dokładnie widać, że włoski są puszyste
 i wyglądają bardzo naturalnie.
Dzięki temu, że jest wykonana z runa owczego, lala jest miękka, ciepła i miła w dotyku. Przyjemnie jest ją trzymać na rękach i przytulać. Przesiąka zapachami domu, w którym jest, i daje poczucie bezpieczeństwa.

Helenka ma dużo ubranek wykonanych na zamówienie, zgodnie z propozycjami mamy Hani. Dziękuję za miłą współpracę.

Bluzka














W zestawie ubranek znajdują się: bawełniane majteczki; jasna kolorowa bluzka/tunika z bawełny;sukieneczka/fartuszek w kolorze ciemnoniebieskim, z bawełny; 2 pary spodni (w kolorze waniliowym i różowym), bawełniany welur; granatowe buciki z wełny; szaroniebieski sweterek (z wełny moherowej), wełniana czapeczka w kolorze błękitu morskiego, szary wełniany szalik-lisek, seledynowe skarpetki-buciki, różowa koszulka nocna z bawełny
i 2 wełniane kokardki/wiązania do włosów.



Całą lalkę i wszystkie jej ubranka wykonałam z materiałów naturalnych takich jak jersey bawełniany, bawełna, welur bawełniany, runo owcze, i różnego rodzaju wełny.

W garderobie Helenki znalazły się głównie ubranka w tonacji niebieskoszarej, z różnymi odcieniami koloru niebieskiego, a także beże, róż i akcenty w kolorze czerwonym, ulubionym kolorze Hani.


Więcej informacji o tym jak opiekować się Helenką znajduje się w zakładce "Jak dbać o lalkę waldorfską".



***


A całą historię Helenki znajdziecie w poprzednich postach. Wszystko zaczęło się od niezgrabnego korpusiku, który wylądował na moim stole.


Dziękuję wszystkim, którzy tutaj zaglądają!
Miłej niedzieli.




wtorek, 10 grudnia 2013

22. Metryczka Zosi




Lalka Zosia powstała z inspiracji lalką waldorfską. Ma 36 cm wzrostu.

Jest wykonana ze specjalnej tkaniny bawelnianej do produkcji zabawek  (produkt szwajcarski, certyfikat Oko-Tex). Jest solidnie wypchana naturalnym runem owczym, tak aby wytrzymała dziecięce zabawy. Rysy twarzy są bardzo uproszczone. Oczy i usta są wyhaftowane kolorową muliną. Na twarzy Zosi widoczny jest czubek noska i kilka wyhaftowanych piegów. Głowa, w miejscu gdzie są wszywane włosy, została wcześniej cała zahaftowana wełną w kolorze włosów. Na włoski Zosi wybrałam wełnę w kolorze brązowo-rudym i mohair w zbliżonym kolorze. Włosy zostały przyszyte do głowy pasmo po paśmie, dzięki czemu mocno się trzymają. Włosy Zosi są średniej długości, sięgają poniżej ramion. Fryzurkę można zmieniać, upinać i wiązać przy pomocy palców. W ten sam sposób, używając paluszków, czeszemy je i układamy. Buzia Zosi jest pokolorowana czerwoną kredką z wosku pszczelego. Ma rumieńce i zaczerwieniony nosek.

Dzięki temu, że jest wykonana z runa owczego, Zosia jest miękka, ciepła i miła w dotyku. Przyjemnie jest ją trzymać na rękach i przytulać. Przesiąka zapachami domu, w którym jest, i daje swojej małej przyjaciółce poczucie bezpieczeństwa.

Zestaw ubranek to: 2 pary majteczek, kolorowa sukienka, zielone spodenki,czerwone  buciki, biało-zielona czapeczka (kapturek wiązany), czerwony szal/wdzianko wiązany na  krzyż z tyłu, zielonkawa opaska i dwa wiązania do włosków.
Dodatkowo Zosia posiada białą koszulkę nocną i 3-częściowy zestaw pościelowy (kołderka, poduszka i poszewka na poduszkę).

Cała lalka i wszystkie jej ubranka i pościel są wykonane z materiałów naturalnych: majteczki, sukienka, spodenki i koszulka są uszyte z bawełny; szydełkowe buciki i zrobiony na drutach szal są zrobione z wełny, kapturek zrobiłam na drutach mieszając dwie delikatne mohairowe wełny, białą z zielonkawą.

Zosia jest lalką odpowiednią dla dzieci powyżej 3 roku życia.

Więcej informacji jak opiekować się Zosią znajduje się w zakładce "Jak dbać o lalkę waldorfską".

Na Zosię czeka już kochający dom i jej mała przyjaciółka.


Dziękuję za odwiedziny!


czwartek, 5 grudnia 2013

20.Ulubione miejsce


Po powrocie z rannego spaceru Zosia od razu podeszła do swojego łóżeczka.
Już kilka dni temu zauważyłam, że Zosia dużo śpi. Pewnie przez tę długą podróż, w wyniku której znalazła się u nas. - pomyślałam. Niewiele o niej wiedzieliśmy, gdyż Zosia w dalszym ciągu nie miała ochoty na zwierzenia. Tymczasem łóżeczko stało się jej ulubionym miejscem odpoczynku i zabaw. Uszyłam jej nawet kolorową pościel, za którą Zosia podziękowała.

Teraz też szybko zaczęła wdrapywać się na łóżeczko.


Zosiu, poczekaj! Zdejmij chociaż kapturek i szal.






Ojej!! A gdzie jest bucik?

Znalazł się! - wykrzyknęła zaczerwieniona Zosia. Zabawa trwała długo. Aż do obiadu... jak się okazało.


Do zobaczenia. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...