środa, 18 maja 2016

62. W lesie


Bardzo lubię las, zwłaszcza w górach,
chociaż przyznaję, że innych miejscach las może być równie piękny. 



Ten tutaj rośnie nad morzem, które widać w oddali za drzewami. 
W lesie często można znaleźć ciekawe okazy, na przykład

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

61. Filipek - ręcznie wykonana szmaciana lalka-chłopiec w stylu waldorfskim. Gotowy aby się bawić.

Rano dzień zapowiadał się całkiem dobrze. Na niebie było trochę chmur, ale słońce zaczynało coraz odważniej świecić, i w krótkim czasie rozproszyło chmury.
To będzie udany dzień, pomyślałam...

... gdy nagle zauważyłam, że w pokoju nie ma Filipka. Filipka - mojej nowej lalki. Nie było go ani w łóżeczku ani na stole, gdzie chętnie przesiadywał; nie było go nawet na parapecie okna, przez które lubił wyglądać. Brakowało też jego nowej poduszki.

Hmm, na stole ciągle leżał materiał, z którego uszyłam poduszkę dla Filipa.
Z materiału patrzyły na mnie liski bawiące się w ciemnym lesie. 
Sympatyczna, bajkowa scenka, która tak bardzo podobała się Filipkowi. 

A może on poszedł do lasu? 
Rzeczywiście. Filipka znalazłam w lesie, siedział przyczajony pod drzewem. 


poniedziałek, 4 kwietnia 2016

60. Drogą do Kamienia Pomorskiego


Od kilku lat mieszkam w dwóch miastach, we Wrocławiu 
lub w Międzyzdrojach. 
Kiedy jestem w Międzyzdrojach często jeżdżę do Kamienia Pomorskiego. 
Wybieram wówczas krótszą drogę biegnącą wzdłuż linii brzegowej Bałtyku, a nie dłuższą przez Wolin.

Tuż za Wisełką, pierwszą miejscowością za Międzyzdrojami, znajduje się jeziorko Zatorek.
Małe leśne oczko.

środa, 30 marca 2016

59. Zabawa z piłką


To Filipek, którego już znacie, moja nowa lalka waldorfska dla chłopca.

Od rana przygotowywał się do wyjścia na dwór. Założył wełnianą czapkę i już chciał ubierać  sweter, kiedy oboje zobaczyliśmy krople deszczu uderzające coraz mocniej o szybę.
"Nie, to niemożliwe, znowu pada.", westchnął Filip.



Zrezygnowany odwrócił się od okna i po chwili ściągnął z głowy czapkę.

"Nie martw się, przecież możesz się bawić w domu. 
Popatrz, jakie ładne klocki", zaproponowałam Filipowi zabawę, 
chociaż tak jak on pamiętałam, że mieliśmy iść nad jezioro.

No trudno, dobrze. Powiedział rozczarowany.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...