Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka Ania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka Ania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 sierpnia 2013

15. Kochana lala


  
Ania kochana lala

Jak widzicie Ania stara się pomóc mi zapakować ubranka i inne rzeczy. które już niedługo 
zabierze ze sobą. Jest bardzo przejęta. Już wkrótce spotka swoją nową mamusię. 
Te dwa zdjęcia, to ostatnie, jakie zrobiłam Ani tuż przed jej nową przygodą - podróżą do nowego domu. Dziękuję Aniu za wspólne przygody,  nasz spacer na łąkę w słoneczny niedzielny wieczór i wizytę na placu zabaw w parku, gdzie spodobały ci się kukiełki na plakacie. 




Trzymaj się Aniu!





niedziela, 14 lipca 2013

13. Zabawa w parku

Jedno z wejść do Ogrodu Staromiejskiego we Wroclawiu

Tak jak postanowiłyśmy, następnego dnia jeszcze raz pojechałyśmy z Anią do parku aby spędzić więcej czasu na placu zabaw. Było jeszcze dosyć wcześnie i bawiło się zaledwie kilkoro dzieci. Ania miała na sobie spodenki-ogrodniczki i koszulkę, a na głowie wstążeczkę przytrzymującą jej krótkie włoski.

Plac zabaw w Ogrodzie Staromiejskim, Wroclaw





Kiedy weszłyśmy na plac, od razu  to miejsce jej się spodobało. 
Będę tu przychodzić częściej, powiedziała.








Udało się zrobić kilka zdjęć Ani.






















Jeśli będziecie we Wrocławiu, koniecznie odwiedźcie Park Staromiejski. 
Spędzicie tam przyjemnie czas.


Miłego dnia.


wtorek, 9 lipca 2013

12. Inne lalki


We Wrocławiu działa Wrocławski Teatr Lalek. Przed wejściem do budynku teatru można ochłodzić się przy fontannie z rzeźbami krasnali i ptaków.

Wrocławski Teatr Lalek



Ania z zainteresowaniem obejrzała repertuar teatru. Spodobał jej się "Czerwony Kapturek".
Jednak te lalki są inne,  zauważyła.
Tak, bo to są kukiełki.


 


Obok Teatru znajduje się wejście do Ogrodu Staromiejskiego, wzorowanego na kopenhaskich  XIX-wiecznych Ogrodach Tivoli. 
Ogród jest wspaniałym miejscem zabaw dla dzieci.

Wejście do Ogrodu Staromiejskiego we Wrocławiu






Przechodzimy przez bramę i jesteśmy przed fontanną z figurą chłopca z łabędziem. 
Woda wytryskująca z fontanny jest podświetlana reflektorami o zmieniającym się kolorze światła.

Fontanna z figurą chłopca z łabędziem

Poniżej Plac Zabaw.

Plac zabaw w Parku Staromiejskim, Wrocław

Bardzo nam się tutaj spodobało.
Na pewno tu jeszcze przyjdziemy. Może jutro?

Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin. 





niedziela, 7 lipca 2013

11. Czas przedstawić Anię


ANIA * lalka waldorfska * lalka przyjaciółka * lalka dziecko * lalka szmaciana

Ania jest moją kolejną lalką, którą wykonałam własnoręcznie. 
Ma 36 cm wzrostu (14,5 cala). Poniższa historyjka opisuje jeden ze spacerów, 
jaki odbyłyśmy razem. 
Ania jest żywą, sympatyczną lalką-dziewczynką. 
Czeka z niecierpliwością na spotkanie nowej mamy, aby razem z nią przeżyć 
swoją lalczyną przygodę. 

Jaka jest Ania? Posłuchajcie.

Było późne niedzielne popołudnie, kiedy Ania pobiegła na łąkę obok naszego domu. 
Nie czekając ani chwili, wyszłam za nią. Biegła szybko do miejsca, które spodobało jej się 
na ostatnim spacerze. Chyba się zmęczyła, bo gdy już tam dotarła, usiadła na miękkiej trawie. Usiadłam obok niej i przez chwilę patrzyłyśmy na trawy i kwiaty wokół nas... Po prawej stronie rosła kępa białych kwiatów. Ich kolor był taki sam jak włosów Ani.





Nagle Ania zapytała, ciekawa jestem jaka będzie moja nowa Mama. 
Będzie twoja najlepszą przyjaciółką, jestem pewna, odpowiedziałam i dodałam.
Będziecie się bawić, opowiadać historyjki, śmiać. Będziecie razem. 

Odpowiedź wyraźnie ucieszyła Anię, bo nagle zaczęła robić śmieszne miny i podskakiwać, aż jej spadła czapeczka. Nie szkodzi, krzyknęła Ania, kiedy chciałam jej włożyć czapkę na głowę.
                
                             

W końcu czapeczka wróciła na swoje miejsce, a Ania wpadła w doskonały nastrój. 
Zaczęła wdrapywać się na gałązkę, na której wyparzyła ślimaka. Podniosłam ją do góry, aby lepiej mogła się mu przyjrzeć... 
Ma ładny domek ... stwierdziła.

Zbliżał się wieczór i zrobił się przyjemny chłód. Jeszcze tylko jedno zdjęcie Ani i wracamy do domu. Wkrótce Ania pójdzie spać. Musi się wyspać, bo jutro mamy w planie wycieczkę... 



Mam nadzieję, że do nas zajrzycie.

 Pozdrawiam i zapraszam.





czwartek, 20 czerwca 2013

9. Po drodze do Międzyzdrojów


Od jakiegoś czasu często podróżuję na trasie Wrocław -Międzyzdroje, 
po kilku dniach wracam do Wrocławia, i znowu Międzyzdroje. 
Lubię tę drogę, a zwłaszcza odcinek między Gorzowem Wielkopolskim a Międzyzdrojami. 
Trójką ekspresową jedzie się świetnie.

Na  trasie najczęściej zatrzymuję się na krótką przerwę w miejscowości Gościkowo-Paradyż nad rzeką Paklicą, leżącej pomiędzy Zieloną Górą a Międzyrzeczem. 
Znajduje się tam zespół klasztorny zwany Paradyżem. Jego początki sięgają XIII wieku. 
W pobliżu wejścia do klasztoru rosną stare drzewa, między innymi platany.

Gościkowo-Paradyż, zespół klasztorny
















Gościkowo-Paradyż, platany obok wejścia do klasztoru



Jeszcze tylko mała kawa i szybki rzut okiem na korony drzew w pobliżu (ależ soczysta zieleń!) i można jechać dalej.




Gościkowo-Paradyż, drzewa okalające wejście do klasztoru

Na koniec mały zwiastun. Nowa lalka Ania. 
Pojawiła się już na moment podczas wycieczki Mili do Łeby, 
kiedy lale poznały się i bawiły razem.  Może pamiętacie?

Ania znajdzie się wkrótce w moim sklepiku na ETSY!

Lalka waldorfska *lalka przyjaciółka * Anja, 36 cm wzrostu







      


 Miłego dnia!


poniedziałek, 6 maja 2013

4. Cześć, mam na imię MILA!


Chciałabym Wam opowiedzieć o lalce, którą ostatnio uszyłam. Ma na imię MILA.

Wiem, że MILA bardzo lubi się bawić. Ciągle szuka dzieci, które tak jak ona chciałyby się bawić. Jej ulubiona zabawa polega na tym, że ona jest Mamą, a mała dziewczynka jej dzieckiem.

Na długi weekend majowy pojechaliśmy z MILĄ w okolice Łeby. Obok domu, w którym 
się zatrzymujemy, jest nieduży las, a pomiędzy drzewami rosną małe białe kwiatki. 
Czy MILA znajdzie tutaj towarzyszkę zabaw?






Jakie te kwiaty śliczne! To już wiosna. Na pewno... myśli MILA.

Zawilec leśny (Łac. Anemone sylvestris)

Jak one się nazywają? Muszę im się przyjrzeć z bliska... Są takie piękne.

MILA zastanawia się, i po chwili już wie. 
No tak, to są zawilce.

Zapomniałam dodać, że MILA lubi rośliny, 
i niektóre z nich potrafi rozpoznać. 
Brawo!




O jej... A co to? Czyje to buciki?

MILA była tak zajęta podziwianiem kwiatków, że nie zauważyła kogoś, kto tak jak i ona rozgląda się dookoła.





Cześć, jak masz na imię?..  ja jestem MILA, a TY?...  pyta MILA.
Ja... mam na imię ANIA. odpowiada druga lala.

Chcesz się ze mną bawić? TAK!

I po chwili ANIA z MILĄ siedzą już razem. 
Są bardzo zadowolone.

Piknik w lesie.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...