poniedziałek, 6 października 2014

40. Kiedy pada deszcz


Na kempingu w Basko Polje koło Baska Voda w Chorwacji.

 Teraz,kiedy tak często pada deszcz, z chęcią oglądam wakacyjne zdjęcia...

W tym roku spędziliśmy dwa tygodnie w Chorwacji. Pamiętam, że po dotarciu do Zagrzebia postanowiliśmy jechać jedynką krajową, a nie autostradą. "Tak będzie ciekawiej', mówimy. A więc kierunek na południe: w stronę Makarskiej i Dalmacji.



Wkrótce zaczęliśmy wjeżdżać w góry. Zmienił się krajobraz. Droga zaczęła się wspinać. Była czasami kręta i stroma. Tutaj na zdjęciu widoczne są dwie drogi. Jedna na górze, z której właśnie zjechaliśmy, i druga w dole, na którą niebawem będziemy wjeżdżać. Dużo adrenaliny!






Wijąca się jedynka w górach VELEBIT.
"Ach, co za widoki!" - wykrzykiwaliśmy zachwyceni.



Powoli zostawiamy za sobą góry.
I wtedy gubimy się, i... wjeżdżamy na autostradę, którą chcieliśmy ominąć. Jesteśmy zadowoleni, bo jedzie się łatwiej. Szybko dojeżdżamy do Basko Polje, które jest naszym celem.


Basko Polje. Fragment jednej z wielu plaż. W tle góry BIOKOVO.
















Ogród Botaniczny Kotisina w górach Biokovo.
Leży nad Makarską na wysokości około 500 m npm, w odległości około 8 km od naszego kempingu. Jest tak blisko, że musimy tam pójść.








Widać wyspę Hvar i półwysep Peljesac. Zdjęcie zrobiłam z wnętrza ruin twierdzy, znajdującej się w Ogrodzie Kotisina.









Urokliwy kościółek w otoczeniu starych drzew. Jak pejzaż z obrazu.










Trochę dalej na zachód od Baski Vody w kierunku na Split znajduje się kanion rzeki Cetiny. Na zdjęciu widać przełom rzeki.




Te fiołki rosły na dziko nad Cetiną.











Przy wejściu na główną plażę Zlatni Rat w miejscowości Bol na wyspie Brac.










Widok na morze z plaży Zlatni Rat. W niedużej odległości wyspa Hvar.











Jeszcze tylko Split z pałacem Dioklecjana.











Starówka w Trogirze. Widok z wieży dzwonnicy.









i ruiny starożytnego miasta Salony niedaleko Splitu.








W drodze powrotnej wybieramy szybką trasę autostradą. Ponownie podziwiamy góry VELEBIT.











*

Pogoda była zmienna. Przeżyliśmy kilka gwałtownych burz, ale po deszczu czy burzy natychmiast robiło się ciepło. Sympatyczni ludzie, słońce, morze, piękne krajobrazy i widoki. Tak minęły wakacje.

Dziękuję za odwiedziny.



2 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia, wspaniale wakacje. Nie mogę się doczekać pozostałych zdjęć. Pozdraiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko kilka zdjęć z kilkuset jakie zrobiliśmy. Nie sądzisz, że warto robić dużo, dużo zdjęć podczas wakacji? Kiedy się je potem ogląda układają się niemal w film i wszystko się przypomina. Mam nadzieję, że niedlugo obejrzymy je razem. Może w niedzielę/

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...