poniedziałek, 24 listopada 2014

41. Maya odjeżdża...



To ostatnie zdjęcie Mai jakie zrobiłam przed jej wyjazdem. 
TAK!. 
Maja znalazła swoją nową rodzinę. Wkrótce ją pozna. Jest zadowolona, ale również trochę niespokojna, więc siada na łóżeczku i zaczyna bawić się koszyczkiem Marianki.
Hmmm, chyba dam jej ten koszyczek na drogę. Będzie jej przyjemniej. "Jak myślisz?" - pytam Mariankę. "Tak, tak" - kiwa głową.

Oprócz ubranek, które już wcześniej uszyłam, Maja dostaje nowy wełniany sweterek, kolorowe spodenki i ciepłe botki. "W sam raz na zimę" - mówię i mrugam do Mai. Lalki śmieją się i chichoczą. Po chwili Marianka zauważa. -  "No i urosły Ci włoski Maju. Śliczne masz warkoczyki."

Aż nadszedł moment pakowania, a potem pożegnałyśmy malutką Maję.
Szczęśliwej podróży Maju! Już niedługo poznasz dziewczynkę, która z niecierpliwością czeka na Twój przyjazd.





poniedziałek, 6 października 2014

40. Kiedy pada deszcz


Na kempingu w Basko Polje koło Baska Voda w Chorwacji.

 Teraz,kiedy tak często pada deszcz, z chęcią oglądam wakacyjne zdjęcia...

W tym roku spędziliśmy dwa tygodnie w Chorwacji. Pamiętam, że po dotarciu do Zagrzebia postanowiliśmy jechać jedynką krajową, a nie autostradą. "Tak będzie ciekawiej', mówimy. A więc kierunek na południe: w stronę Makarskiej i Dalmacji.



Wkrótce zaczęliśmy wjeżdżać w góry. Zmienił się krajobraz. Droga zaczęła się wspinać. Była czasami kręta i stroma. Tutaj na zdjęciu widoczne są dwie drogi. Jedna na górze, z której właśnie zjechaliśmy, i druga w dole, na którą niebawem będziemy wjeżdżać. Dużo adrenaliny!






Wijąca się jedynka w górach VELEBIT.
"Ach, co za widoki!" - wykrzykiwaliśmy zachwyceni.



Powoli zostawiamy za sobą góry.
I wtedy gubimy się, i... wjeżdżamy na autostradę, którą chcieliśmy ominąć. Jesteśmy zadowoleni, bo jedzie się łatwiej. Szybko dojeżdżamy do Basko Polje, które jest naszym celem.


Basko Polje. Fragment jednej z wielu plaż. W tle góry BIOKOVO.
















Ogród Botaniczny Kotisina w górach Biokovo.
Leży nad Makarską na wysokości około 500 m npm, w odległości około 8 km od naszego kempingu. Jest tak blisko, że musimy tam pójść.








Widać wyspę Hvar i półwysep Peljesac. Zdjęcie zrobiłam z wnętrza ruin twierdzy, znajdującej się w Ogrodzie Kotisina.









Urokliwy kościółek w otoczeniu starych drzew. Jak pejzaż z obrazu.










Trochę dalej na zachód od Baski Vody w kierunku na Split znajduje się kanion rzeki Cetiny. Na zdjęciu widać przełom rzeki.




Te fiołki rosły na dziko nad Cetiną.











Przy wejściu na główną plażę Zlatni Rat w miejscowości Bol na wyspie Brac.










Widok na morze z plaży Zlatni Rat. W niedużej odległości wyspa Hvar.











Jeszcze tylko Split z pałacem Dioklecjana.











Starówka w Trogirze. Widok z wieży dzwonnicy.









i ruiny starożytnego miasta Salony niedaleko Splitu.








W drodze powrotnej wybieramy szybką trasę autostradą. Ponownie podziwiamy góry VELEBIT.











*

Pogoda była zmienna. Przeżyliśmy kilka gwałtownych burz, ale po deszczu czy burzy natychmiast robiło się ciepło. Sympatyczni ludzie, słońce, morze, piękne krajobrazy i widoki. Tak minęły wakacje.

Dziękuję za odwiedziny.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...